piątek, 13 lutego 2015

Mózg na ścianie


Dziś rękopis na tle nękającej mnie chemii fizycznej.
Ostatnio nawet śniło mi się, że goni mnie pani profesor razem z panią doktor. Warto wiedzieć, pani profesor to starsza kobieta chodząca o kuli. A w moim śnie biegała za mną po kampusie.

1 komentarz:

  1. eee, chemia fizyczna na moich studiach jeszcze taka zła nie była, najgorszą była chemia kwantowa - bleh :P

    OdpowiedzUsuń